Kategoria: Inne


Polski patriotyzm

Całkiem niedawno na domówce u kumpla poruszony został temat patriotyzmu. Dostałem pytanie, które w pierwszej chwili wydawało się być dość trudnym wyborem moralnym, jednak w rzeczywistości nie było. Bo otóż okazało się, że gdyby nasz kraj został napadnięty przez wroga, ja  poszedłbym go bronić, natomiast reszta oświadczyła, że broniłaby jedynie swojej rodziny. Niestety wtedy byłem porządnie wstawiony , zdolności manualne ograniczały się tylko do trafiania kieliszkiem w usta, a myślenie było wręcz abstrakcją, to też nie byłem w stanie odeprzeć zmasowanego ataku, aż w pewnym momencie sam zacząłem gadać głupoty.

W każdym razie najpierw należy wyjaśnić, że patriotyzm odnosi się do przywiązania i miłości do ojczyzny, solidarności z narodem, więc obrona własnej rodziny nie ma z patriotyzmem nic wspólnego. Byłoby to wręcz czymś odwrotnym, przeczącym idei patriotyzmu. Żeby jednak nie zostać źle zrozumianym, oczywiście w pierwszej kolejności starałbym się zapewnić bezpieczeństwo własnej rodzinie, to naturalne i nie podlegające żadnej dyskusji. Jednak w dalszej perspektywie czułbym się w obowiązku bronić ojczyzny, a nie uciekać jak tchórz, byleby ocalić życie. W końcu jakby nie patrzeć, człowiek broniący własnego kraju, broni automatycznie także swojej rodziny, nieprawdaż?

Bynajmniej teraz się nie „spinam”, jak to żartem sugerowano mi w tamtej dyskusji. Właściwie nie poruszałbym tego tematu, gdyby nie występ Piotra Wolwowicza z Podkarpacia w „Must be the music. Tylko muzyka” i bardzo krzywdząca opinia jury na Jego temat.  A z pewnością obrażająca  uczucia wielu Polaków. Okazało się bowiem, że w takich programach nie ma miejsca na tego typu piosenki, a Zapendowska tak się „zapendziła”, że wyznała z największą szczerością, co myśli o patriotyzmie. „Bogojczyźniana retoryka i patriotyzm to coś strasznego” – to są właśnie jej słowa. Jak zbytnio nie darzyłem szacunkiem (notabene totalna pomyłka w tym jury) Łoza, tak do reszty go momentalnie straciłem.

Właśnie przez takich ludzi poczucie patriotyzmu w naszym kraju zanika, a samo słowo patriotyzm przeinacza się, definiując je jako coś bliskiego szowinizmowi. A przecież to są dwa przeciwieństwa i jeśli  ktoś nie rozumie różnicy, powinien czym prędzej udać się do odpowiedniego lekarza. Znaleźliśmy  się w czasach, w których ponownie próbuje się zatrzeć poczucie tożsamości narodowej, a deklarowanie wyższych wartości zaczyna bym czymś obciachowym. Jednak jak widać są jeszcze ludzie, którzy nie ulegają lewackiej propagandzie, która pod pozorem poszanowania i tolerancji dla innych nacji szerzy antypolonizm i antypatriotyzm. Bo właśnie patriotyzm to także poszanowanie innych narodów, ich tradycji i suwerenności, a tu się próbuje wmówić zupełnie coś innego.

Wystarczy popatrzeć w świetle ostatnich wydarzeń na Japończyków, pełnych  opanowania ludzi w tak tragicznych okolicznościach. Żadnych kradzieży, szabrowników, chaosu. Właściciele sklepów poobniżali ceny lub porozdawali produkty za darmo, każdy wszystkiego dostawał solidarnie po równo. Nawet mafia włączyła się w akcję niesienia pomocy. A u nas? Wystarczy przypomnieć sobie powódź sprzed roku, która nawiedziła Polskę. Ceny drastycznie poszły w górę, a ludzie, którzy stracili dobytek życia, musieli płacić za produkty trzykrotnie więcej, niż chociażby mieszkańcy mojego miasta, których ten kataklizm nie dotknął. Przecież to zwykłe skurwysyństwo i tak należy to nazywać.  Polska mentalność w czystej postaci: liczy się dobro jednostki a nie dobro ogółu.

Pisząc o tym, zdaję sobie sprawę, że w pewnych aspektach jest to tylko moje gdybanie. Tak naprawdę to nikt z nas nie wie, jak zachowa się w obliczu zagrożenia. To co teraz możemy głosić, jest tylko wyobrażeniem naszego zachowania. Miejmy jednak nadzieję, że nigdy nie będziemy musieli się o tym przekonać. Patriotyzm jednak można okazywać na wiele innych sposobów, jak chociażby wspomniany Piotr Wolwowicz, nie wstydzący się i nie kryjący umiłowania do ojczyzny, albo solidarność białostoczan, którzy potrafili się zebrać pod jednym sztandarem i wygrać najdroższe miejsce dla swego miasta na planszy Monopoly. Niby mała rzecz, a cieszy. To są właśnie postawy godne pochwały, pogłębiające poczucie własnej wartości, narodowej tożsamości i dobra ogółu. Nie żadne tandetne hasełka Gazety Wyborczej, utożsamiające patriotów ze skrajnym nacjonalizmem czy nazizmem. Człowiek, który głosi takie rzeczy, który nie utożsamia się z własnym narodem, nie ma pojęcia kim jest.

P.S. W duchu solidarności polecam dodane nowe utwory :).

2010 in review

The stats helper monkeys at WordPress.com mulled over how this blog did in 2010, and here’s a high level summary of its overall blog health:

Healthy blog!

The Blog-Health-o-Meter™ reads This blog is doing awesome!.

Crunchy numbers

Featured image

A helper monkey made this abstract painting, inspired by your stats.

The Leaning Tower of Pisa has 296 steps to reach the top. This blog was viewed about 1,000 times in 2010. If those were steps, it would have climbed the Leaning Tower of Pisa 3 times

 

In 2010, there were 15 new posts, not bad for the first year! There were 22 pictures uploaded, taking up a total of 8mb. That’s about 2 pictures per month.

The busiest day of the year was April 26th with 45 views. The most popular post that day was Jestem zmęczony….

 

Where did they come from?

The top referring sites in 2010 were skyscrapercity.com, dcmaniak.pl, facebook.com, pl.wordpress.com, and globaltrance.pl.

Some visitors came searching, mostly for tp://nazimno.salon24.pl/192688,premier-tusk-w-sandomierzu-jak-klamia, jaki tor wyścigowy kupić, and nazwanie ulicy + smolensk.

Attractions in 2010

These are the posts and pages that got the most views in 2010.

1

Jestem zmęczony… April 2010
2 comments

2

Cyrk na kółkach czyli o mydleniu oczu przed wyborami June 2010

3

Chryzantemy złociste w półlitrówce po czystej… October 2010
2 comments

4

Skins August 2010

5

Marchlewskiego tak, Kaczyńskiego nie May 2010
1 comment

Zdolności nadprzyrodzone

Wchodząc na swój profil na Facebooku (taka zaawansowana wersja Naszej Klasy. Coś jak homo sapiens dla neandertalczyka), natrafiłem na aplikację mającą na celu odkryć moje zdolności nadprzyrodzone. Jako, że ciekawość to pierwszy stopień do piekła, a ja i tak już nie mam nic do stracenia, bez zastanowienia sprawdziłem, jakąż to niezwykłą zdolność posiadam, a o której być może nie wiem. Wynik był ponad moje oczekiwania, gdyż nie spodziewałem się tak trafnej analizy. Otóż okazało się, że „potrafię rozkurwiać kosmos”. To niespodziewane odkrycie uświadomiło mi, że takich zdolności nadprzyrodzonych istnieje co najmniej kilka, a część z nich również posiadam (pierwsza z nich, to wrodzona skromność). Postanowiłem, więc podzielić się z Wami wiedzą o nich.

Twardy łeb – już od czasów Mieszka I, a może i wcześniej, Polacy trenowali swoje głowy. I nie mam tu na myśli bicia się po twarzy – choć i tego typu treningi się odbywały – lecz kontrolowanie umysłu pod wpływem szybko działającego alkoholu. Z czasem okazało się, że owe treningi bardzo się opłaciły, gdyż wielu próbowało stawić Polakom czoła, ale prędzej czy później zaliczali zgona. Niefortunnie lepszym opanowaniem mocnego łba mogą pochwalić się Rosjanie, choć i tu Polacy mają swoje trofeum, gdyż jako jedyny naród w historii zdobył Moskwę. Czas pokazał jednak, że nazbyt wysokie opanowanie tej zdolności prowadzi do drastycznych skutków, między innymi do potrzeby spożywania alkoholi, które normalnego człowieka doprowadziłyby do szybkiej śmierci.

Mash-upowanie – zdolność tę jest niezwykle trudno opanować, choć nie brakuje śmiałków, którzy bez wahania ryzykują, często nieświadomie lub bez zastanowienia i z fatalnymi skutkami. Mush-upowanie to nic innego jak wypicie co najmniej 100 ml wódki zapijając mocnym, ciemnym piwem. Z czasem wytworzyła się zaawansowana wersja tej zdolności o nazwie „jestem hardcorem”, która polega na tym, iż wódkę zapija się kolejną wódką. Oczywiście co najmniej “setką”.

Łowy białogłowy – zdolność ta ma na celu szybką analizę wartości reprodukcyjnych potencjalnego partnera. Odbywa się w dwóch etapach: namierzaniu oraz ocenie.
Namierzanie w zasadzie jest łatwe i szybkie, lecz ma jedną wadę, w wyniku której często namierza się osobników niespełniających wyznaczonych kryteriów. Oczywiście kryteria te ustala posiadacz zdolności według własnych upodobań i potrzeb.
Ocena następuje natychmiast po namierzeniu i w dużym stopniu pomaga zweryfikować zgodność z przyjętymi kryteriami. W szczególności ma tu znaczenie twarz, klatka piersiowa oraz tyłek.
Po tych czynnościach następuje tzw. atak, który jest już traktowany jako wolna weryfikacja (zalicza się do zwykłych zdolności), lecz najbardziej skuteczna w dobieraniu potencjalnego reproduktora.

“Sorry Memory” (Super Pamięć) – Tą zdolnością mogą pochwalić się nieliczni. Super pamięć pozwala na zapamiętywanie wykonywanych czynności podczas spożywania dużych ilości alkoholu. Posiadaczom tej zdolności zbędny jest auto-pilot, gdyż zazwyczaj potrafią sobie poradzić w każdej ekstremalnej sytuacji.

Prędkość nadświetlna – tą zdolnością niewielu może się pochwalić, a jest bardzo przydatna, gdyż dzięki niej można uniknąć wielu nieprzyjemnych i kontrowersyjnych sytuacji. Szczególne jej zastosowanie występuje, gdy jej posiadacz ma nieoczekiwany zwrot akcji tzw. refluks. W momencie wystąpienia takich okoliczności, posiadacz tej zdolności jest w stanie wstrzymać oddech do czasu, aż nie dotrze do odpowiedniego miejsca, w którym będzie mógł swobodnie, bez skrępowania, zwrócić nieprzyjęta przez organizm materię i zaczerpnąć świeżego powietrza.

Auto pilot (auto-gps) – niesamowita zdolność i bardzo uniwersalna. Posiada ją niemal każdy, lecz u niektórych występują różnorakie wady np. przemieszczanie się do niepożądanych miejsc. Przydatna w sytuacjach gdy posiadacza dopada zaćmienie, utrata pamięci lub bezwład kończyn dolnych. W każdym z tych przypadków auto pilot działa w nieco inny sposób.
W przypadku zaćmienia, osobnik jest w pełni świadomy swego istnienia, lecz nie widzi przed sobą trasy, którą podąża. Wtedy auto pilot nakierowuje i bezpiecznie doprowadza do wyznaczonego, końcowego punktu.
Utrata pamięci jest dość częstym zjawiskiem, ale zazwyczaj bezbolesnym. Auto pilot natychmiastowo przenosi posiadacza do przyszłości i choć początkowo jest on zdezorientowany, i wszystkich podejrzanych wypytuje o szczegóły zaistniałej sytuacji, w końcu godzi się z takim obrotem spraw.
Bezwład kończyn dolnych jest najcięższym przypadkiem, bardzo niesprzyjającym wizerunkowi posiadacza zdolności. Występuje zazwyczaj wraz z utratą pamięci, co tylko potęguje traumę zdezorientowanego użytkownika. Auto pilot w takiej sytuacji stosuje teleport tzw. policjantów, którzy za pomocą specjalnie skonstruowanych do tego celu pojazdów, błyskawicznie przetransportowują posiadacza do specjalnie przystosowanej celi w tzw. wytrzeźwiałce. Niestety podczas teleportowania może zniknąć w tajemniczych okolicznościach zawartość kieszeni (istnieje teoria, że podczas teleportu rzeczy przemieszczają się do innych kieszeni, ale ostatecznie nie ma żadnych dowodów na te rewelacje). Wadą jest również to, że wytrzeźwiałka jest płatna. Jej cena zazwyczaj oscyluje w granicach 300 zł.

Rozkurwianie kosmosu – w końcu najlepsza umiejętność. Trudna do opanowania, lecz bardzo prestiżowa. Posiadający ją użytkownik staje się super kompanem do spożywania alkoholu, długotrwałej zabawy (tzw. nakurwiania na parkiecie), interesujących rozmów (często o niczym) oraz łatwo nawiązującym kontakty z innymi imprezowiczami. W czasie rozkurwiania kosmosu jest aktywna większość posiadanych nadprzyrodzonych zdolności, a także mogą uaktywnić się dodatkowe np. znajomość języków obcych. Tę zdolność pragnie posiadać każdy homo sapiens.

Jak zdołaliście zauważyć posiadanie nadzwyczajnych zdolności bardzo ułatwia życie, lecz nauczenie się ich i całkowite opanowanie wymaga wielu lat wyczerpujących ćwiczeń i dużych nakładów finansowych. Ale czego się nie robi dla ciała i umysłu, nieprawdaż?
Jeśli Wy również znacie jakieś nadzwyczajne zdolności, które nie zostały tu opisane, a są warte uwagi, to śmiało je podsyłajcie wraz z opisem i nickiem/imieniem autora. Z miłą chęcią je opublikuję.

Trzymajcie się posiadacze zdolności nadprzyrodzonych. Niech moc będzie z Wami!

Follow

Otrzymuj każdy nowy wpis na swoją skrzynkę e-mail.